Piszę teksty, których potrzebuje Twój biznes

Ogólne

Mój profil na Tindera

Photo

W tym tekście pokaże Wam, jak wyglądałby mój profil na Tinderze. Do tworzenia takiego profilu dobrze zabrać się podobnie, jak do każdego innego tekstu, który ma coś sprzedać. Wybaczcie, jeśli dla niektórych z Was to zbyt cyniczne podejście, ale tak, na Tinderze sprzedajemy i kupujemy. Co więc zrobić, żeby taki profil był skuteczny i po co w ogóle tyle wysiłku?

A co to ten Tinder?

Nie wszyscy muszą wiedzieć, czym jest Tinder, dlatego zacznę od krótkiego wprowadzenia. Jest to specyficzny portal randkowy. Z reguły kojarzymy go z umawianiem się na szybkie randki i przygodny seks. Ciekawostką i innowacją był mechanizm służący do parowania użytkowników. Przede wszystkim ustawiamy swoją lokalizację, a system przedstawia nam osoby z najbliższego rejonu. Następnie rzucamy okiem na dostępne profile i ćwiczymy kciuka, przesuwając w prawo lub w lewo. Prawo – fajny, lewo – niefajny. Jeżeli obie strony tej transakcji przesuną w prawo, mogą pogadać i umówić się na randkę. Tyle.

Research – czego pragną kobiety?

Chcę się dobrze sprzedawać, więc zaczynam od researchu. Okazuje się (zaskoczenie, co nie?), że kobiet jest na Tinderze zdecydowanie mniej niż facetów. Skoro tak, trzeba się spiąć i trochę postarać. Rzut oka na kilka artykułów o tym, czego kobiety szukają na Tinderze i już wiem. Mają być ładne zdjęcia, ale nie za ładne. Fajny opis, ale nie za fajny… Myślę sobie o tym, którym oczekiwaniom mogę sprostać. Na szczęście odpada mi problem negatywnego ponoć wpływu zdjęć z opalonym sześciopakiem. Za to, gdzie indziej czytałem, że sprawdzają się zdjęcia z gitarą. Zaraz poproszę żonę o zdjęcie z Ukulele, które od niej dostałem. Jedziemy dalej. Zdjęcia ze szczeniaczkiem nie będzie, bo nie mam żadnego pod ręką.

Prawda Was wyzwoli

I sprzeda. Nie ma co wciskać klientowi kitu, jeżeli zależy Wam na zbudowaniu stabilnej marki. Zresztą, pisałem już o tym w tekście, „Jak sprzedać łysemu grzebień”. Skupmy się na tym, co rzeczywiście możemy zaoferować. Nie jestem pilotem myśliwca, nie śpiewam serenad i nie zarabiam tyle, co prezes Orlenu. Aleee… Co mam do zaoferowania przekonacie się nieco dalej.

Ma być zabawnie

Jak się okazuje, szczególnie jeśli nie wyglądasz, jak George Clooney, poczucie humoru ma moc. Ponieważ jednak Tinder nie pozwala na zbyt wiele, musisz się skupić. Zabawne zdjęcie na pewno się przyda. Poza tym inteligentna gra słowna lub szczypta ironii, na pewno pomogą. Pod warunkiem, że Twoja ofiara ma podobne poczucie humoru do Ciebie, ale chyba nie chcesz umawiać się z kimś, z kim trudno pożartować? Zresztą, nawet interesy przyjemniej robi się z kimś, kogo lubisz.

Krótka forma

Nie wolno przesadzać z długością tekstu tak, jak ja w tym wpisie.

No dobra, to jak będzie wyglądał ten mój profil?

Research:

https://zirby.co/blog/how-to-hookup-on-tinder

https://www.vice.com/en_us/article/yvw9gw/we-asked-women-what-they-find-attractive-on-tinder-876

https://www.zoosk.com/date-mix/online-dating-advice/tinder-women/

https://www.quora.com/What-do-I-need-to-have-in-my-Tinder-profile-to-make-girls-swipe-me-right

https://www.google.com/search?q=what+do+women+lok+for+on+tinder&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b-ab