Piszę teksty, których potrzebuje Twój biznes

Motoryzacja

O marzeniach

Volvo P1800

Większość z nas, jak sądzę, ma jakieś marzenia. Nawet ci stąpający twardo po ziemi. Natomiast fantazje to coś, o czym większość dorosłych zdążyła zapomnieć. Pozwalamy fantazjować dzieciom. Do pewnego momentu. O tym jednak innym razem. Pisząc o marzeniach, mam na myśli te bardziej prawdopodobne, realne możliwości. Chcielibyśmy, żeby się spełniły, choć nie zawsze robimy coś w tym kierunku…

Zmień marzenia w plany

Mądrzy ludzie piszą często, że musimy zmieniać marzenia w plany. Marzenia snujemy, a plany realizujemy. Prawda? No więc od dziś mój plan to zarobić na wpisowe do rajdu Peking to Paris. To taka przejażdżka starymi samochodami. Idea rajdu zrodziła się ponoć (wg Wiki) w 1907 roku od ogłoszenia:

Tym, co wymaga dziś udowodnienia, jest to, że dopóki człowiek posiada samochód, może dokonać czegokolwiek i udać się dokądkolwiek. Czy jest ktokolwiek, kto podejmie się podróży tego lata z Pekinu do Paryża samochodem?”

Podejmę się!

To znaczy… podjąłbym się, gdybym miał samochód wyprodukowany przed 1976 rokiem. Takie są reguły. Takim autem trzeba przejechać ok. 14000 km z Pekinu do Paryża, a po drodze wziąć udział w dodatkowych zmaganiach. Krew, pot i łzy. Piasek w zębach. Miesiąc w ciasnej puszce. Chyba że wybierzesz kabriolet.

Contal Mototri Tricycle
Gonnissen i Gelan – Contal Mototri Tricycle – Szczecin

Nie wiem, jaki samochód sam bym wybrał. Czy lepiej pójść za głosem serca, czy wybrać auto najbardziej rajdowe? W tegorocznym rajdzie pojechały bardzo różne pojazdy. Gonnissen i Gelan pojechali motocyklem Contal Mototri Tricycle. Było kilka Mercedesów i sporo moich ulubionych Volvo (Amazon, P1800, PV…). W sumie najlepiej sprawdziły się pojazdy stosunkowo młode (podium dla Leylanda, Porsche i Datsuna).

Ale to jeszcze przede mną. Póki co pozostaje mi śledzenie zmagań innych i zarabianie na pisaniu tekstów. Parę dni temu przez Szczecin przejechali uczestnicy kolejnej edycji tego rajdu. 3 i 4 lipca byłem wśród tych kilku zapaleńców, którzy z uśmiechem wdychali spaliny klasyków pędzących ulicami miasta.

Pekin – Szczecin – Paryż

Peking to Paris route
Trasa rajdu – www.endurorally.com/events/the-7th-peking-to-paris-motor-challenge/

Oglądając próbę sportową, obserwowaliśmy różne podejścia do rajdu. Niektórzy jechali spokojnie, starając się nie uszkodzić bezcennego pojazdu. Inni najpierw powoli zapoznawali się z trasą, a potem jechali tak szybko, jak pozwalały im umiejętności i stan samochodu. W końcu byli i tacy, którzy od początku wyciskali z wozów 100%. Dla nas, obserwujących, to ci ostatni stanowili największą atrakcję (Włosi, to o Was!).

Volvo Amazon w Szczecinie
Team Xena – Volvo Amazon – Szczecin

Niestety, spotkania ze szczecińskim brukiem nie wytrzymał sworzeń w Volvo Amazon z Nowej Zelandii (Team Xena 4 Life). Panie wypadły z tej próby, ale po naprawie ruszyły dalej i do Paryża dojechały na 34 pozycji (wśród 120 ekip). Za to miałem okazję zrobić im zdjęcia z bliska…

Nagroda

Bentley Super Sports - Szczecin
Goodwin&Goodwin – Bentley Super Sports – Szczecin

Wiadomo, że we wszelkich rajdach, wyścigach i zawodach chodzi o to, żeby wygrać. I zdobyć nagrodę. Jak to jest w przypadku rajdu Peking to Paris? W pierwszej edycji ponad sto lat temu nagrodą była butelka szampana. Po prostu. Dżentelmeńska rozrywka. Dziś jest podobnie. To nie jest impreza, w której bierzesz udział dla nagród. Albo masz to w sobie, albo nie. Ból przemija, chwała trwa wiecznie.